Napisane przez: Hubert Jachoski w dniu 04/01/2012 Witam!
Nadszedł czas na opis tego \"pudełeczka\".
Dostajemy przesyłeczkę w solidnym kartonie o słusznej wadze. W środku katalog (maluśki) Electro-harmonixa. Naszym oczom, ukazuję się kostka o zielonym kolorku (takim jak na fotkach), cała wykonana z metalu (stąd waga).
Opis kosteczki:
- Wejście
- Wyjście efektu
- Wyjście \"suche\"
Potencjometry:
- Volume ( głóśnoć efektu )
- Tone ( Brzmienie)
- Sustain ( Rezonans brzmienia)
Przełącznik trójpozycyjny:
- Dry ( bez dopalenia )
- Normal ( lekka dopałka )
- Bass Boost (siarka)
Typowy przesterek. Początkowo chciałem zakupić Ashdowna Drive Plusa, ale Pan Krzysztof, z Bigbeata, poradził mi zakup Big Muff-a. Po pograniu na nim nie co żałowałem. Po paru miesiącach gry na nim powiem... że nie zmienię go na nic innego (chyba że będzie mnie stać na Blowtorcha i by mi się spodobał). Przester jest bardzo przejrzysty, ustawienie brzmienia nie zabiera zbyt wiele czasu. Praca z nim sprawia wiele frajdy.
Pisząc te słowa jestem w pełni władz umysłowej. Jest to najlepszy przester basowy w tym przedziale cenowym (porównanie dokonano z Ibanezem, Ashdownem i Behringerem).
Przesterek mi pasuje do grania: Brujeria, Godsmack, Limp Bizkitów no i naszego grania (połączenie metalu z rockiem). Przesteru używałem również do grania lżejszych kawałków.
Polecam trwały, wytrzymały, przejrzysty no i przedewszystkim uniwersalny. Zadowoli każdego i fana Godsmacka i Black Label Society, Punkowca i Metalowca. Gorąco polecam!
|
|